Naszyjnik serce z grawerem dla CÓRKI od Mamy. 89,00 zł. zapłać później z sprawdź. 7 osób kupiło. kup do 14:00 - dostawa w poniedziałek. Kolor/wzór. Liczba sztuk. ze 189 sztuk. dodaj do koszyka.
MOJA CÓRKA JEST MOIM SKARBEM!Matczyna miłość do córki nie może być wyrażona słowami. Jest to coś więcej niż cały świat. Podaruj swoją miłość i trzymaj ją zawsze blisko serca! Więź pomiędzy matką i córką jest najsilniejsza ze wszystkich, jakie istnieją. Jest to zdecydowanie coś więcej niż miłość. Są to dwie najbliższe o
Specjalny koc flanelowy list od mamy do córki. 66,99 zł. Liczba sztuk. z 99 sztuk. dodaj do koszyka. KUP I ZAPŁAĆ. Po naciśnięciu KUP I ZAPŁAĆ przejdziesz do podsumowania dostawy i płatności za zakup. Twoje konto bankowe nie zostanie jeszcze obciążone. Kraj wysyłki.
Opis produktu. Katarzyna Meller postanowiła przypomnieć przepisy swojej mamy, Beaty. Tradycyjne potrawy stają się pretekstem do przywołania rodzinnych tradycji i anegdot, a także ulubionych dań członków całej rodziny. Jednocześnie stare receptury przepisy są inspiracją dla córki do poszukiwania własnych smaków.
Check out our dla córki od mamy selection for the very best in unique or custom, handmade pieces from our shops.
Ten sam, który ukradłeś samochód swojej mamy, żeby wyjść na lunch w liceum z Tori. Ta sama ty, która biegłaś jak szef, tańczyłaś jak królowa, a matki jak bohaterka. Jest 19:00 i patrzę z twojego łóżka, jak nakładasz makijaż.
xFTkor. Monika Richardson pokazała zdjęcie córki. „Mój największy sukces” Data utworzenia: 4 października 2021, 9:10. Monika Richardson rzadko pokazuje się z córką, nie chwali się nią również w swoich mediach społecznościowych. Tym razem okazja była wyjątkowa - 17. urodziny Zofii. „Mój największy sukces” – pochwali się córką prezenterka, a internauci komentują: „Przepiękna, jak mama”. Monika Richardson w dniu 17. urodzin córki opublikowała całą serię zdjęć Zofii. Foto: Tedi / Dziennikarka i prezenterka jest mamą dwójki dzieci z drugiego małżeństwa z Jamiem Malcolmem: Tomasza (20 l.) i Zofii (17 l.). Zofia obchodzi właśnie urodziny i z tej okazji dumna mama pochwaliła się w sieci serią wspomnieniowych zdjęć. Monika Richardson nie zamierza lansować córki Laureatka Telekamer często podkreśla, że jest dumna ze swoich dzieci, ale też rzadko pokazuje się z nimi na salonach, czy w mediach społecznościowych. Pod koniec lata opublikowała w sieci zdjęcia z pokazu mody, na którym gościła wraz z córką Zofią i aktualnym partnerem, Konradem Wojterowskim. Wyznała wówczas, że Zofia nie przepada za chodzeniem z mamą na imprezy i długo musiała prosić córkę o zgodę na publikację zdjęć. – Nie, nie zamierzam jej lansować, ani nigdzie „wciskać”. Zośka ma trzy lata do matury w Liceum Plastycznym i chcę, by co najmniej do tego czasu wiodła beztroskie życie kochanej przez rodzinę i otoczonej przyjaciółmi nastolatki. Zosia ma też zdrowy stosunek do wszelkiej maści celebryctwa. Nie lubi chodzić ze mną na imprezy i nie lubi swoich zdjęć w sieci. O udostępnienie na moim profilu tych kilku (znakomitych moim zdaniem) fotek musiałam ją długo prosić – mówiła wówczas Monika Richardson. Monika Richardson pokazuje swój „największy sukces” Z okazji 17. urodzin córki Monika Richardson opublikowała na swoim profilu na Instagramie nie jedno, a całą serię aktualnych i archiwalnych zdjęć Zofii. „Moja najwspanialsza córka, Zofia. 17 lat - dzisiaj. Mądra, dobra i piękna. Mój największy dar od losu. Mój największy sukces. Najważniejsza kobieta w moim życiu. Kocham ją jak wariatka. A w tym wałku to już kompletnie mnie druzgocze…. Córeczko, bądź szczęśliwa!” – pisze dumna mama. Pod wpisem pojawiło się już mnóstwo życzeń, komplementów pod adresem córki dziennikarki, internauci zwracają także uwagę na uderzające podobieństwo do pięknej mamy: - Cała mama. Wszystkiego najlepszego. - Piękna. Kopia przepięknej mamy. - Przepiękna, jak mama. Wszystkiego co najlepsze! - Śliczna dziewczyna Dzieci po mamusi śliczne i bardzo do Pani podobne - piszą w komentarzach (pisownia cytatów oryginalna - przyp. red.) Zobacz również: Monika Richardson szuka pomocy u specjalisty. Powód? "Zachowania, które doprowadziły do klęski w trzech małżeństwach" Monika Richardson broni Zbigniewa Zamachowskiego i jednocześnie wbija mu szpilę! Fanka: Pani pięknie potrafi pocisnąć Monika Richardson w obiektywie ukochanego. Takiego zdjęcia zza kulis jeszcze nie miała! /4 Tedi / "Mój największy sukces" - mówi o córce Zofii dumna mama, Monika Richardson. /4 - / Instagram Zofia, córka Moniki Richardson obchodzi 17. urodziny. Podobna do mamy? /4 - / Instagram Monika Richardson mówi, że córka Zofia nie przepada za chodzeniem z mamą na imprezy. /4 - / Instagram Monika Richardson, dumna mama Zofii, która teraz świętuje swoje 17. urodziny. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Dzień Matki, 26 maj, święto mamy tuż, tuż. Droga Mamo, dziękuję Ci za cierpliwość, teraz mając 26 lat na karku, analizując nasze wzloty i upadki, wiem jak dużo kosztowało Cię cierpliwości i poświęcenia wychowanie mnie. Nigdy mnie nie zawiodłaś, raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale zawsze stoisz za mną murem. Nauczyłaś mnie wiary w siebie, że mam być silna, że mogę wszystko, że jeśli nie drzwiami to oknem. Obserwowałam Ciebie, jaką byłaś żoną, matką, wyłuskałam z Twoich zachowań i rytuałów to co dla mnie najlepsze. Nie wszystko, nie wyobrażam sobie być tak oddana mężczyźnie jak byłaś Ty, toteż Mój wie, gdzie leży żelazko, że zmywarka sama się nie włączy a i śmieci nie wyniosą. Akceptowałaś wszystkie moje wybory, które nie ma co się oszukiwać, nie zawsze odpowiadały Twojej wizji mojej przyszłości, ale mimo to byłaś ze mną i przy mnie. Jak byłam mała i chciałam grać w tenisa, to grałam, jak jednak skakać do wody, skakałam. Kiedy powiedziałam, że nie idę na studia, tylko jadę do szkoły wizażu do Warszawy, to pojechałam, zrobiłam. Nigdy nie usłyszałam: a nie mówiłam. Trzymałaś mnie za rękę, kiedy robiłam pierwszy tatuaż. "Tylko nic nie mów ojcu, jak coś ja o tym nic nie wiedziałam" Płakałaś ze mną, kiedy walił mi się świat. Głaskałaś po głowię i zawsze powtarzałaś, to minie. Kiedy rozbiłam Twój samochód, nie krzyczałaś, nie dałaś szlabanu. "To tylko samochód, naprawi się." Swoim podejściem do mnie spowodowałaś, że nigdy się nie buntowałam. Miałam jasno wytyczone granicę, których się trzymałam, wiedziałam kiedy jest czas na żarty, a kiedy na pracę. Zawsze mogłyśmy się dogadać. Zaufałaś mi, umożliwiając mi w tak młodym wieku mieszkać samej, nie ciągnęłaś mnie za fraki na wieś, bo tak ma być i już! I w końcu, nie poddałaś się, kiedy ojciec nas zostawił. Chociaż zostawił obraz jak po wojnie, to wstałaś, otrzepałaś się i brnęłaś dalej. Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj. Dla mnie, dla siostry. Ciężko pracujesz dniami i nocami żeby wszystko miało ręce i nogi. Tak samo dobrą robotę zrobiłaś z siostrą, na którą patrząc, myślę, że obie możemy powiedzieć, że jesteśmy z niej dumne. Odegrałaś swoją rolę bardzo dobrze, powinnaś za nią dostać Oskara. Mogę być taka jak Ty. Jestem dumna, kocham. Córka.
Kochana, słonko moje, jesteś moją radością. Nawet teraz, gdy piszę te słowa, uśmiecham się bo mam przed oczami Twoją uśmiechniętą buzię. Minęło dokładnie dziewięć lat od chwili gdy pierwszy raz wziąłem Cię w ramiona, taką maleńką i bezbronną. Od tego czasu robię wszystko, żeby moje ramiona były dla Ciebie zawsze miejscem schronienia, miejscem bezwarunkowej miłości. Bardzo szybko zrozumiałem co inni mieli na myśli, że córki owijają sobie ojców wokół palca. Córeczka tatusia. Sama prawda, masz klucz do mojego serca, masz mnie na zawsze, choć na zawsze nie będę mógł być przy Tobie. Dziś masz dziewięć lat. Tylko i aż. Tylko, bo wciąż jesteś moją małą córeczką. Aż, bo przecież dopiero co wczoraj byłaś niemowlakiem, cudownym bobasem z gęstą, czarną czuprynką. Wydaje się, że czasu mamy jeszcze tak dużo, całe życie i jest to prawda. Ale ten czas leci zdecydowanie za szybko. Wczoraj niemowlę, dziś dziewięte urodziny. Kiedy to wszystko minęło? Jutro nastolatka, a pojutrze dorosła kobieta wkraczająca na swoją własną życiową ścieżkę. Dziś jeszcze Cię uczę, przekazuję moje mądrości, pokazuje i tłumaczę. Trochę tego jest, bo mam Ci do wytłumaczenia cały wielki świat, a czasu tak niewiele. Dziś to ja mówię, to ja pokazuję, ale w przyszłości będę mógł tylko patrzeć, bo to Twoje życie. Niepokoi mnie ten moment, gdy z przewodnika stanę się obserwatorem. Niepokoi mnie myśl, że kiedyś staniesz sama przeciwko temu światu. Ale pamiętaj, że nigdy nie będziesz tak naprawdę sama. Nawet gdy mnie zabraknie, to trwać będą nasze wszystkie rozmowy, nasze wszystkie przytulasy, nasze wszystkie żarty. Patrz na mnie i obserwuj mnie. Dziś mi mówisz, że jestem najlepszym tatą na świecie, choć ja sam nie dałbym sobie takiej oceny. Zapamiętuj mnie. Zapamiętuj to co mówię, to jak mówię. Zapamiętuj to jak bardzo Was kocham. Zapamiętuj to jak bardzo kocham Twoją mamę. Zapamiętuj to jak ją traktuję. Zapamiętaj to wszystko. Zapamiętaj jakim jestem mężczyzną. A kiedy na Twojej drodze, gdzieś, kiedyś, pojawi się facet, z którym będziesz chciała przeżyć swoje życie, to pamiętaj, że musi być w każdym aspekcie lepszy ode mnie. Tylko na takiego zasługujesz. To trudne zadanie być ojcem. W takim świecie jeszcze trudniej być ojcem dziewczynki. Pragnę dla Ciebie przyszłości jaką sobie wymarzysz, niezależnie od tego co to będzie. Pragnę, żebyś mogła spełniać swoje marzenia, choć nie wiem co sobie wymarzysz. Dziś chcesz być programistką i brać udział w hakatonach. Wczoraj chciałaś być Wonder Woman. Jutro pewnie będziesz chciała być astronautką, bo zaczynamy czytać nową książkę o kobietach badających kosmos. Co będzie pojutrze? Nie wiem. Nie mam pojęcia. Ale wiem, że każdy kto Ci będzie wmawiał, że „to nie dla dziewczyn” będzie miał ze mną do czynienia. Zresztą do czynienia ze mną będzie miał każdy kto będzie chciał Cię skrzywdzić. Dla Ciebie staram się być jak najlepszy, bo Ty sprawiasz, że naprawdę staję się lepszy. Oddałbym za Ciebie życie i to nie jest tylko puste zdanie. Kochanie moja, w dniu dziewiątych urodzin, zawsze Twój Tata About Latest Posts Maciej Mazurek - prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Uzależniony od kawy, którą próbuję zastąpić yerbą, w wyniku czego piję jedno i drugie. Uważam, że świat bez Pink Floydów byłby bardzo smutny. W 2009 roku wystartował blog z autorskimi komiksami - satyra na pracę w biurze. Od 2012 zacząłem pisać na moim drugim blogu - o tym jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz... Prowadzę również swoje własne studio graficzne Zuchowe Studio gdzie projektuje fajne rzeczy dla znanych marek i tych, które dopiero chcą być znane. W 2016 wszystkie moje aktywności połączyłem w jedną całość na
List do mojej córki z zespołem Downa. ”O tym jak zmieniłaś moje życie.”Średnia 5 (100%) 9 głosy(ów) ”Kochana, słodka Hannah Grace, Moja piękna córko, mój zmieniacz życia, mój dosłowny dar od Boga. Chcę, żebyś wiedziała o sobie kilka rzeczy, których inni mogą nie wiedzieć. Chcę Ci powiedzieć, jak wpłynęłaś na moje. Wiem, że w chwili pisania tego tekstu masz zaledwie 3 lata, ale kiedy będziesz starsza, zrozumiesz, jak niesamowita jesteś. Pewnego dnia może mnie zabraknąć i nie będę mogła powiedzieć Ci, jak dumna jestem z Ciebie. Więc przelewam to wszystko na papier. Chcę Ci opowiedzieć… Twoją historię. Chcę zacząć od opowiedzenia Ci o dniu, w którym się urodziłaś. Nadszedł wielki dzień i byłam tak podekscytowana, że wreszcie Cię zobaczyłam! Nic na tym świecie nie mogło mnie przygotować na chwilę, kiedy położyli Cię na mojej piersi. Wiedziałam, że już Cię kocham, ale kiedy zobaczyłam, że patrzysz na mnie tymi migdałowymi oczami… Wiedziałam, że miłość ta jest bezgraniczna, nieśmiertelna i może pokonać wszystko. To tak, jakbyś powiedziała: „Mamo, to ja, Twoje dziecko. Mam nadzieję, że mnie kochasz. Jestem tym samym dzieckiem, które rozwijało się bezpiecznie w Tobie. Jestem tym samym dzieckiem, które zasypiało do kołysanki, gdy śpiewałaś podczas ciąży. Słyszałam, jak śpiewasz mi w moim przytulnym, zaciemnionym świecie. Powiedziałaś mi, że tak bardzo mnie kochasz. Odmienię Twoje życie, jeśli przyjmiesz moje. Jestem inna, ale to nie szkodzi, mamusiu, taką właśnie chciał mnie Bóg. Zrobię niesamowite rzeczy, jeśli tylko nadarzy się okazja. Sprawię, że będziesz się uśmiechała każdego dnia. Bóg stworzył mnie specjalnie dla Ciebie. Powiedział, że mnie potrzebujesz, a ja jestem teraz cała Twoja. Tak, moja wspaniała dziewczynko, wiedziałam, że jesteś aniołem. Jesteś darem dla tego świata, choć niektórzy mogą nie zdawać sobie z tego sprawy. Bóg dał Ci wyjątkowy prezent. Ten prezent nazywa się chromosom 21. Bóg dał Ci jedną dodatkową kopię twojego 21-go chromosomu. Nie wiem, jak on zapakował tyle miłości w ten malutki mikroskopijny chromosom, ale zrobił to. Chciał, abyś się wyróżniała, nauczała, kochała i pokazywała innym miłość bezwarunkową. Dokonał tego celowo. Jednak każda historia wydaje się mieć pewne smutne elementy, a nasza nie jest wyjątkiem. Wszystkie części Twojej opowieści są konieczne, abyś mogła powiedzieć, że naprawdę możesz zobaczyć, jak jasno świecisz. Tylko w najciemniejszych pomieszczeniach można zobaczyć, jak jasno świeci świeca. W ciągu kilku godzin po urodzeniu zdiagnozowano 3 dziury w Twoim małym sercu i możliwą białaczkę. Byłam zdruzgotana i przerażona, że Cię stracę. Powiedzieli, że bez operacji na otwartym sercu nie dożyjesz wieku 3 lat. Byłam jak zombie podczas naszego pobytu w szpitalu. Twój tata nie zrozumiał Twojego specjalnego prezentu i różnicy, jaka w Tobie istnieje. Czasami ludzie boją się tego, czego nie rozumieją i niestety, on był jednym z nich. Nie rozumiał, jak ma Cię pokochać… Odszedł, gdy miałaś tylko 5 dni. Odszedł zanim miał szansę poznać Twoje serce, Twój uśmiech. Nauczył mnie tym, że chociaż niektórzy ludzie rodzą się pozornie zdrowi, wybierają później „niepełnosprawność” – on wybrał ślepe serce. Chociaż Twój ziemski ojciec zniknął, ten Niebiański nigdy nas nie opuścił. Dał nam tak wiele innych osób, które kochają Cię jak własne dziecko. To był straszny czas dla nas, wciąż musieliśmy być u onkologa i kardiologa. Płakałam podczas każdej wizyty. Twoja ciotka Anita była przy każdej z nich i trzymała mnie przy zdrowych zmysłach. Byłaś podłączona jak urządzenie. Mieszkaliśmy w hotelu przez chwilę, a potem z rodziną przez kilka miesięcy. Musiałam skorzystać z rządowego programu, który dał mi bony na wcześniej wybrane jedzenie, które „wolno nam było jeść”. Ukryłam przed Tobą moje łzy, żebyś nie zobaczyła, jak płaczę. Chciałam być dla Ciebie silna, chciałam dać Ci życie, na które zasłużyłaś, a płacz na kanapie nie był tym życiem. Po wielu modlitwach Bóg mi pomógł i znalazłam pracę, abyśmy mogły zacząć odbudowywać zepsute kawałki naszego życia. Wynajęłyśmy mały stary dom. Dla większości ludzi nie wyglądało to zbyt dobrze, ale dla nas było to domem. Nasz nowy początek i szansa, że dam Ci przyszłość. Meble ofiarowane zostały przez członka kościoła i przez miesiące spałyśmy na używanym materacu na podłodze. Ale w końcu uprzątnęłyśmy nasz ”bałagan” i przekształciłyśmy go w ogólnoświatowe przesłanie, aby inni również mogli nauczyć się widzieć serem. Pozwól mi wyjaśnić, jak to zrobiłaś: Opublikowałam Twoje zdjęcia w internecie, które spodobały się setkom ludzi w mediach społecznościowych. Byłam bardzo uzależniona od Twojego piękna i fotografowałam Cię ZAWSZE. Pracodawca, który mnie zatrudnił, widział te zdjęcia i powiedział do mnie: „Dostaniesz premię. Musisz kupić prawdziwy aparat fotograficzny.” Zaśmiałam się, jakby był szalony, ponieważ Twoja mama jest na bakier z elektroniką. Ale po miesiącach rozmyślań nad tym, w końcu kupiłam aparat. Byłam tak zagubiona z tymi wszystkimi przyciskami i światełkami, że gdyby to był samolot, rozbiłabym go. Ale kiedy opanowałam większość funkcji, nikt mnie nie zatrzymał. Ludzie na całym świecie łapali wiatr Twojego pięknego serca i uśmiechali się. Pewnego wieczoru napisałam słowa „Paperdolls Photography na rozdartej kartce papieru, a wtedy poczułam się tak, jakby mój umysł się otworzył i Pan pokazał mi dokładnie to, co musiałam zrobić. Otworzyłam swoją firmę w marcu 2016 roku. Niecały tydzień po wydaniu pierwszej kolekcji o nazwie „American Beauty” Nashville News Channel 5 stał na naszym podwórku, a mając zaledwie 2 lata, miałaś swój pierwszy telewizyjny debiut. Otrzymywałam telefony i wiadomości e-mail z Waszyngtonu, Australii, Brazylii, Kanady i całego USA od ludzi, którzy chcieli wiedzieć dlaczego. ”Dlaczego zwracasz uwagę na osoby ze specjalnymi potrzebami na swoich zdjęciach?” – pytali. Tak więc z radością im odpowiadałam. Używam fotografii jako platformy, aby opowiedzieć naszą historię, podnieść świadomość i uczyć. Twoje zdjęcia, droga córeczko, wpływają na serca i zmieniają umysły. Wykorzystam talent, który dał mi Bóg, aby nadal walczyć o Ciebie i wszystkich Twoich przyjaciół na całym świecie. I pewnego dnia, kiedy mnie już nie będzie, mam nadzieję, że zostanie ślad na tej planecie po tym, co robiłam. Zmieniłaś Paperdolls Photography w globalną kampanię i zyskałaś wielu przyjaciół, którzy do Ciebie dołączą. Nie jesteś w tym sama. Podnosisz świadomość w każdym miejscu, w którym Twoja twarz jest widziana. Mając zaledwie 3 lata, byłaś w telewizji co najmniej 3 razy, nie wspominając o Twojej pięknej twarzy publikowanej na całym świecie w różnych czasopismach, blogach i innych mediach. Wpływ, jaki te zdjęcia wywierają na nieznajomych, zadziwia mnie. Ludzie piszą do mnie o tym, jak zmieniłaś ich życie i dałaś im nowe spojrzenie na ludzi. Czy widzisz, jaka jestem z Ciebie dumna, Hannah? Czy to jasne, że jesteś darem? Czy zdajesz sobie sprawę, jak bardzo jesteś kochana? Ludzie zatrzymują nas w sklepach spożywczych i zaczynają płakać, mówiąc: „Ona jest taka piękna”. Odpowiadam: „Dziękuję. Wszystko w porządku? A oni po prostu kiwają głowami i odchodzą. To jakaś siła, moje dziecko.” Mój list do Ciebie dobiega już końca (ale Twoja historia jest daleka od zakończenia): To jest tak niesamowite, i nigdy nie zapomnij tych słów od swojej Mamy: Jesteś piękna. Jesteś darem. Jesteś zdolna i możesz zrobić wszystko, co chcesz. Jesteś błogosławieństwem. Jesteś wyjątkowa. Jesteś świętem. Jesteś cudownie stworzona! Jesteś ósmym cudem świata. Jesteś moją córką. Jesteś częścią mnie i nigdy nie chciałabym, byś była inna. Będziesz nadal zmieniać ten świat, jedno serce po drugim. Za pomocą fotografii możemy mówić bez słów, ponieważ obrazy mogą być zrozumiane w każdym języku, a miłość płynąca z nich mówi wszystko. Jesteś córką, o której marzyłam i modliłam się. Dziękuję za kochanie mnie pomimo wielu niepowodzeń. Przez większość dni nie czuję się godna bycia Twoją mamą. Jesteś zmiennikiem świata, nauczycielem, niekończącym się zapasem czystej miłości. Jesteś dobra i niewinna. Jesteś inspirująca i kochana przez tysiące. Ze wszystkich opowieści o świecie, zarówno starych, jak i nowych, moją ulubioną jest… historia o Tobie. Z wieczną miłością, Twoja Mama ” Zobacz także – W wieku 24 ważyła 300 kilogramów, aż wreszcie postanowiła, że musi zmienić swoje życie. Zobacz jak wygląda dziś! loading...loading...
Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc "List Miłosny" Zwykła cena 299,95 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc "Nieskończoność miłości" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc "Wilcza miłość" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki - "Ciepło dotyku matki" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki - "Piękno wiecznej miłości" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki - "Jesteś moim słońcem" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki - "Magiczne piękno" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki "Magiczny blask uczuć" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Koc od mamy dla córki - "Jestem zawsze z tobą" Zwykła cena 299 zł Cena sprzedaży 199 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Skórzana bransoletka Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 129 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Wisiorek serce Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 99 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Lampa księżycowa Zwykła cena 239 zł Cena sprzedaży 169 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Zdjęcie na płótnie "List Miłosny" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 99 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Zdjęcie na płótnie "Nieskończoność miłości" Zwykła cena 279 zł Cena sprzedaży 149 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Zdjęcie na płótnie "Jesteś moim słońcem" Zwykła cena 279 zł Cena sprzedaży 149 zł+ Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla сórki "Delikatne uczucia" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Czysta miłość" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Wieczna miłość" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Kruchość urody" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Wykwintna uroda" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Nieskończoność miłości" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Magiczne piękno" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik dla córki - "Głębia czułości" Zwykła cena 149 zł Cena sprzedaży 79 zł Więcej opcji na stronie TheFatChance™ Naszyjnik z nadrukiem - Od mamy do córki Zwykła cena 199 zł Cena sprzedaży 99 zł 1 2 Kolejny
list do mamy od córki