Na egzorcyzmach nieraz widać, że celem zwodzenia jest nie tylko człowiek proszący o modlitwę, ale także ten, który egzorcyzm sprawuje. Naiwnością jest przekonanie, że egzorcysta może zdobyć wiedzę od złego ducha. Powtórzę, nie mogę pojąć, dlaczego ten, który przez Pismo jest nazywany "ojcem kłamstwa" ma być dla nas Wchodzimy w nie, naśladując Chrystusa Pana. Te czterdzieści dni to naśladowanie Jego wyjścia na pustynię, nim rozpoczął drogę nauczania Ewangelii, to czas nawrócenia. Pochylmy głowy przy posypywaniu ich popiołem, abyśmy wsłuchani w słowo Boże przeżyli ten czas jak najowocniej – mówił na wstępie abp Górzyński. Na szyi, tuż przy tętnicy pojawił się guz. Nie chciała podjąć ryzyka usunięcia go poprzez zabieg chirurgiczny. Istniało podejrzenie, że jest to nowotwór. Zaczęła więc z wiarą stosować poświęcony olej. Codziennie smarowała nim chore miejsce na szyi. Po pewnym czasie zauważyła, że guz zniknął całkowicie. MODLITWA NAMASZCZENIA Porwałem z lady ostatni słoik powideł i pobiegłem do kościoła Świętego Wawrzyńca, aby posłuchać – jak zapowiadało sochaczewskie PiS – niezłomnej felietonistki Radia Maryja Na rozpoczęcie Wielkiego Postu, w Środę Popielcową, w konkatedrze św. Jakuba w Olsztyna arcybiskup Józef Górzyński, metropolita warmiński przewodniczył Mszy św. z obrzędem posypania głów wiernych popiołem. W tym dniu w archidiecezji warmińskiej po raz kolejny rozpoczęła się też Wielkopostna Liturgia Stacyjna. Pierwszym Kościołem Stacyjnym była konkatedra św. Jakuba w Prędkość jazdy przy posypywaniu należy zawsze dostosować do warunków panujących na drodze. Zabrania się jazdy z prędkością większą niż 25 km/h. Posypywarki serii Sahara zostały zaprojektowane jako precyzyjne posypywarki do rozsypywania piachu, soli, grysu czy też wapna. pJjl0. Zmów tę litanię, a zobaczysz, co się wydarzy. Uwaga! Podajemy sekret najskuteczniejszej modlitwy. Jedna z ciotek zaczepiła kiedyś o. Joachima Badeniego: „Słuchaj, jaka modlitwa, której was u dominikanów uczono, jest najskuteczniejsza?”, a gdy zauważyła jego bezradną minę, skwitowała: „Nie wiesz? Nawet tego nie wiesz?”. „Zmów tę modlitwę, a zobaczysz, co się wydarzy” – przeczytałem na jednym z popularnych katolickich portali. Zmówiłem. Nic się nie wydarzyło. Źle się modliłem? Niewłaściwie zrozumiałem tytuł? Ta modlitwa czyni cuda „Najbardziej skuteczna modlitwa”, „Odmów tę litanię, a zobaczysz…”, „Ta modlitwa czyni cuda” – podobne tytuły spotykam regularnie na wielu chrześcijańskich portalach. Irytują mnie. Bardzo. Zdaję sobie doskonale sprawę, że dostarczają „klikalności” i napędzają lawinę komentarzy. Iluż zdesperowanych, przyciśniętych przez życie do ściany, zmagających się z pytaniem „Złośliwy? Niezłośliwy?” i oczekujących na lekarskie diagnozy ludzi będzie szukało w internecie takich kół ratunkowych? Dlaczego tak bardzo drażnią mnie podobne nagłówki? Bo odwracają uwagę od istoty modlitwy i wynikają z niezwykle popularnej „teologii bankomatu”, wedle której po wstukaniu pobożnego PIN-u i potwierdzenia „zielonym” otrzymamy to, co zamówiliśmy. Zachwalanie „skutecznej modlitwy” jest traktowaniem jej jako antidotum, recepty, wytrychu do załatwienia własnych interesów. Przepraszam bardzo, a gdzie tu przestrzeń na relację z Tym, który zdobywa się na zdumiewającą propozycję: „Wstań i wiedź ze mną spór, ja cię usprawiedliwię”? Gdzie miejsce na bliskie spotkanie z żywym, osobowym, spragnionym relacji Bogiem, który schodzi do poziomu prochu i proponuje mu: „Przerzuć swe troski na Mnie” i stęskniony woła: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary”. Agresywny Jezus Doskonale rozumiem zakłopotanie o. Joachima Badeniego, który nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o skuteczną modlitwę. Mam wrażenie, że wspomniane wyżej artykuły traktują modlitwę jako technikę. A ona nie jest techniką, ale relacją! Przecież nawet sformalizowana Nowenna Pompejańska nie jest przedstawianiem Najwyższemu listy spraw do załatwienia, szantażowaniem Go naszym pobożnym zachowaniem czy katolicką wersją „Książki skarg i wniosków”. Jej drugi etap polega na… dziękowaniu w ciemno za owoc, którego jeszcze nie widzimy. Odczytuję w tym echo zachęty św. Pawła: „W każdym położeniu dziękujcie” i gest ufności: „Wierzę, że cokolwiek się wydarzy, będzie pod Twoją kontrolą”. Modlitwa jest relacją. „Czy miałeś wczoraj skuteczną kolację z dziećmi?” – słyszycie jak absurdalnie brzmi to pytanie? Rozumiem, gdyby dotyczyło ono lunchu biznesowego w restauracji, ale nie kolacji z moimi dziećmi: Martą, Łukaszem i Nikodemem! Modlitwa jest siedzeniem przy stole, do którego zaprasza nas Bóg, a nie ubijaniem z Nim pobożnych interesów. Pamiętacie, gdzie „cichy i pokornego serca” Mesjasz eksplodował i zachował się w sposób bardzo „nieoazowy”? Zbliżała się pora Paschy, czas zabijania baranków, a On – „Baranek, który gładzi grzechy świata”, wszedł do jerozolimskiej świątyni. Zastał w niej ludzi załatwiających z Bogiem pobożne interesy i zadających pytanie: „przepraszam, a ile to kosztuje?”. Domyślamy się tego, że młodziutki Jezus zakasywał rękawy, by pomóc Józefowi w stolarni, choć Biblia nie wspomina o tym ani słowem. Co ciekawe, jedynym wymienionym przez Ewangelię przedmiotem, który uczynił Syn Boży własnoręcznie był… bicz. „Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni”. Porozmawiaj z Nim! Modlitwa nie jest techniką, lecz relacją. – Pobożność polega na tym, że masz „relację” ze swoimi przekonaniami religijnymi, a duchowość to relacja z Tym, który daje ci Ducha – wyjaśnia o. Michał Legan, paulin z Jasnej Góry. „Zmów modlitwę, a zobaczysz…” – taką narrację znajduję na każdym kroku. Kiedyś dotyczyła jedynie kserowanych w ogromnych ilościach rozrzucanych po kościołach „modlitewnych łańcuszków”, dziś przeniosła się i zadomowiła na dobre w internecie. Biada temu, kto przez gapiostwo czy roztargnienie zapomni i nie zmówi jednej z nakazanych przez autorów łańcuszka modlitw. Nie dość, że Bóg – „Wielki Buchalter” – odłoży swój niebiański kalkulator i nie zajmie się rozpatrzeniem wniosku, to jeszcze cała sprawa może skończyć się śmiercią lub w najlepszym wypadku trwałym kalectwem. Jasne, ironizuję, ale przecież podobne, podszyte lękiem pobożne pogróżki znajdujemy na klęcznikach naszych kościołów i w przestrzeni wirtualnej. Kładą nacisk na lęk, przymus, i co gorsza, uzależniają suwerenną, autonomiczną interwencję Stwórcy od naszej duchowej aktywności („zmobilizuj się”, „pomódl się”, „zmów”). Takie cudowne internetowe podpowiedzi nie mają wiele wspólnego z chrześcijaństwem… Tak naprawdę nie dzieje się nic Punktem wyjścia naszego modlitewnego życia jest zawsze bezradne stwierdzenie: „nie mam żadnych argumentów, technik, którymi mógłbym Tobie zaimponować”. Jak dobitnie brzmiały słowa, które usłyszałem u benedyktynek na Górze Oliwnej: – Dziś po wielu latach spędzonych w klasztorze wiem jedno: nie umiem się modlić – uśmiechnęła się z zakłopotaniem siostra Paula (Rachel Maria) Malczewska, jedna z sędziwych mniszek mieszkających w Jerozolimie. Żydówka, która jak sama opowiadała, „zakochała się po uszy w Jezusie”. Do dziś pamiętam wyraz jej oczu i łagodny uśmiech. Niedawno dowiedziałem się, że zmarła. W chwili, gdy piszę te słowa, na Górze Oliwnej odbywa się jej pogrzeb… „Odkąd pojęłam, że sama z siebie nic zdziałać nie mogę, przestałam uważać, że powierzone mi zadanie jest trudne” – notowała tuż przed śmiercią Mała Tereska. „Poczułam, że muszę tylko jednoczyć się coraz mocniej z Jezusem, a reszta mi będzie przydana”. Jednoczyć się coraz mocniej z Jezusem. To kwintesencja modlitwy! – Modlitwa nie jest techniką, ale relacją, przebywaniem z Bogiem – opowiada franciszkanin o. Rafał Kogut. – To trwanie w Jego obecności, pozwolenie, by On mnie przenikał. Stanięcie w prawdzie ze świadomością tego, że jestem kochany, ale również tego, że jestem grzesznikiem. Nie szukajmy życia duchowego, szukajmy relacji z Tym, który nas bezgranicznie kocha! By uniknąć bolesnego rozczarowania, nie oczekujmy obiecywanych przez internetowe portale natychmiastowych efektów. Trwajmy przy Bogu, nawet jeśli jedynym owocem naszej modlitwy, jaki dostrzegamy, jest… figa z makiem. Pamiętajmy, że „dziedzicami obietnic stajemy się przez wiarę i cierpliwość” (Hbr 6,12). Irytują mnie internetowe zachęty „zmów tę litanię, a zobaczysz, co się wydarzy”. Odmawiam modlitwy i zazwyczaj jest tak, jak w wierszu Michała Zabłockiego: tak naprawdę nie dzieje się nic. To normalne. Pokochaj milczenie Boga Rękami i nogami podpisuję się pod słowami benedyktynki s. Małgorzaty Borkowskiej, która w swej pachnącej drukiem książce „Ryk oślicy” (Tyniec 2018) zanotowała: „A Bóg milczy – latami – a Boga nie widać! Pustka. Bożki stoją w słońcu i zachwalają swoją dotykalność. To straszne, straszne: tak bardzo chcieć się modlić i tak nie umieć. Można załamać się i odejść do rzeczy bardziej odczuwalnych, postrzegalnych, uchwytnych, policzalnych. A można Bogu powiedzieć: »Wybieram Ciebie raczej niż radość z Ciebie, Nieogarniony!«. Bo przecież to nie Bóg istnieje dla nas, ale my dla Niego. I modlitwa, podczas której sprawdzamy ciągle, czy się modlimy, jest tylko psią zabawą w kręcenie się za własnym ogonem. Postrzegamy tylko siebie! Milczeć. Nie mierzyć. Nie sprawdzać i nie liczyć. Zaufać. Wielbić. Właśnie: Chciałam Cię przeżyć, a to nie trzeba przeżyć, tylko uwielbić. Pytano mnie czasem: »Co czuje człowiek wierzący?« Nic nie czuje. Po prostu służy. Tapla się w tej swojej bezradności: klęska za klęską, zwątpienie za zwątpieniem, łaska za łaską. Bardzo źle: dobrze! Wszystko się łamie? Dobrze. Ty trwasz: wystarcza. Służba? Przecież nam powiedziano, że jesteśmy słudzy nieużyteczni, co to najwyżej spełniają swój obowiązek, nic więcej. Chciałam Cię wielbić: i to jeszcze za mało. Trzeba Cię przyjąć. Przyjąć, zaufać. Pokochać milczenie Boga”.• W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca i Syna i Ducha Świętego uchodźcie duchy złe, abyście nie widziały, nie słyszały, nie ujawniały, nie niszczyły, nie prześladowały, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam: idźcie precz i nie wracajcie. Amen. Mocą Boga, Mocą Najwyższego, Panie uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów. Amen. Jak skutecznie używać soli egzorcyzmowanej - Świadectwo (dane personalne i miejsca zostały zmienione) KSIĄŻKA "MÓJ RÓŻANIEC" O. AMORTHA JUŻ DOSTĘPNA W GALERII HANDLOWEJ Od wielu lat mieszkam wraz z koleżanką Anią w Stanach Zjednoczonych. Nasze życie upływało szybko i przepełnione pracą, ale i zachwytem zachodnią kulturą i wolnością. Wolnością, która potem okazała się przyczynkiem do zniewoleń. W tym okresie zdecydowanie odeszłyśmy od Boga, stawał się coraz mniej potrzebny, a w pewnym momencie był już niewygodny. Wierzyłam bardziej wróżkom niż Bogu. Po kilku latach nastąpiło moje nawrócenie. Byłam w Polsce. Trafiłam na Mszę świętą z modlitwą o uzdrowienie i o uwolnienie. Spotkałam ludzi, krewnych, którzy bardzo pragnęli mego nawrócenia i wiem, że bardzo mocno modlili się w tej intencji. I rzeczywiście nawrócenie nastąpiło. Nie wiem, na ile było ono podyktowane potrzebą pojednania z Bogiem, a na ile moją odpowiedzią na życzenie bliskich. Coś jednak zaczęło się przemieniać. Mijały jednak kolejne miesiące i lata. Bóg nadal nie był dla mnie tym prawdziwym Bogiem. Miałam w życiu innych bożków, które zastępowały prawdziwego Boga. Stan ten zmienił się w ciągu kilku dni, a właściwie w ciągu kilku chwil. Nawiązałam bliską znajomość z moją koleżanką Ewą. Zaczęłyśmy się spotykać. Często przebywała w naszym domu, w którym mieszkałam wspólnie z inną koleżanką. Niekiedy zostawała u nas na noc. Odstąpiłyśmy jej jeden pokój. Jednak zauważyłyśmy, że odkąd pojawiła się w naszym domu, zaczęły pojawiać się niepokojące zjawiska, a nasze samopoczucie i stan psychiczny w jej obecności bardzo mocno się pogarszał. Zaczęłam odczuwać nocne koszmary, tracąc kontrolę nad tym, czy są one snem, czy rzeczywistością. W domu dało się odczuć obecność jakiejś obcej i wrogiej istoty. Zaczęło nas to przerażać. Ewa pewnego razu opowiedziała nam, że wyrzekła się Jezusa i Kościoła. Nie powiedziała nic więcej, np. czy należy do jakiejś sekty. Poprosiłam moją krewną, aby dała mi sakramentalia. Dała mi sól egzorcyzmowaną. Pod nieobecność Ewy rozsypałyśmy sól w pokoju, w którym u nas nocowała, a potem dodałyśmy odrobinę soli do kawy, którą za chwilę miała wypić po przyjściu do domu. Wtedy nastąpiły chwilę, w których zobaczyłyśmy prawdziwą okrutność i wściekłość zła. Nastąpiła okropna demonstracja. Demon zaczął wyć i krzyczeć ustami Ewy, jej oczy zaczęły zachodzić bielmem, nastąpiły ciągłe, krwawe wymioty. Uciekłam wraz z drugą koleżanką Mariolą do oddzielnych pomieszczeń, Mariola do innego pokoju, a ja do łazienki i zaczęłyśmy w ciszy i strachu modlić. Niestety i ta modlitwa przeszkadzała demonowi, bo Ewa zaczęła przeraźliwie krzyczeć, że mamy natychmiast przestać się modlić. Zaprzestałyśmy, zaczęłyśmy szukać pomocy na zewnątrz u znajomych, którzy mieli trochę większe pojęcie w tych sprawach. Zaczęłyśmy od mojej ciotki Bożeny, od której dostałam sól egzorcyzmowaną. Polecono nam, abyśmy natychmiast zaprzestały jakichkolwiek samodzielnych modlitw w obecności Ewy. Później pojechałyśmy z koleżanką do szpitala. Tam okazało się, że jest zdrowa, tylko mocno wycieńczona. Moja ciotka pomogła nawiązać nam kontakt z kapłanem, u którego wszystkie odbyłyśmy długie i szczere spowiedzi. Koleżanka Ewa została oddana po duchową opiekę kapłana i wierzymy, że Bóg da jej siłę do całkowitego zerwania ze złem, które weszło w jej życie. Wydarzenie to całkowicie zmieniło moje życie. Zobaczyłam, do czego prowadzi bałwochwalstwo (choć nie wiem, w co jeszcze była uwikłana koleżanka). Zobaczyłam, jak okrutny jest szatan, ale zobaczyłam przede wszystkim, jak potężny jest Bóg, jak potężną moc mają modlitwa i sakramentalia. Wydarzenie to uświadomiło mi jeszcze jedną rzecz, o której wielu nie ma pojęcia. Zrozumiałam, jak wielką moc ma błogosławieństwo, a tym przypadku błogosławieństwo rodziców. Otóż po całym wydarzeniu z Ewą, gdy nastąpiła tak silna manifestacja zła, zaczęłam odczuwać bardzo silne lęki. Bałam się pozostać sama, ciągle odczuwając obecność zła. Za namową ciotki zadzwoniłam do mamy i powiedziałam tylko: „Mamo, o nic nie pytaj, tylko mi pobłogosław . Mama, nie wiedząc, co się stało, udzieliła mi pięknego i szczerego matczynego błogosławieństwa. Od tego momentu lęki ustały! Wielbię Boga i dziękuję Mu za wielkie miłosierdzie wobec mnie i każdego człowieka. Magda Żródło: strona internetowa Grzegorza Bacika asystenta egzorcysty KUP KSIĄŻKĘ O. AMORTHA W GALERII HANDLOWEJ Różne modlitwy o uwolnienie (dla kapłanów) „Mocą Chrystusowego kapłaństwa wzywając mocy i ochrony najdroższej Krwi Zbawiciela i wstawiennictwa Niepokalanej Matki Boga, w imię Jezusa Chrystusa związuję ducha ..............., który w jakikolwiek sposób zniewala lub niepokoi (kogo:)........., i jako związane wszelkie te moce zła odsyłam do stóp Chrystusowego Krzyża, aby Pan Jezus nimi dysponował i aby nigdy nie wracały i nikomu nie szkodziły. Amen. Duchu Święty, napełnij wszystkie miejsca " Wzywając mocy i ochrony Najdroższej Krwi nasze Zbawiciela Jezusa Chrystusa dla mnie, dla wszystkich tu obecnych, dla wszystkich osób z nami związanych, dla naszych rodzin i całej tej okolicy w Imię +Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela i Pana,* za wstawiennictwem Niepokalanej Panny Maryi, Matki Bożej,* Świętego Michała Archanioła,* Świętych Piotra i Pawła* i wszystkich Świętych,* (Ks: opierając się na mocy mojej posługi kapłańskiej),* uwalniam cię od wszelkiej władzy złych duchów już osądzonych i potępionych przez Pana Jezusa, które w jakikolwiek sposób cię niepokoją lub zniewalają.* Mocą +Imienia Jezus niech będą całkowicie unicestwione w tobie* wszelkie możliwe skutki spirytyzmu, okultyzmu (wróżbiarstwa, czarów, astrologii, jasnowidztwa, irydiologii, radiesteszji, bioenergoterapi, akupresury, akupunktury, libertingu, medytacji transcendentalnej, walk, ideologii i religii Wschodu, chiromancji, homeopatii, satanizmu, pornografii, gier agresywnych, demonicznych ...muzyki demonicznej, satanistycznej, rokowej, metal,techno, kultów pogańskich i obcych ...)* i niech będzie zniszczona,* mocą Miłości Pana Jezusa i Jego odkupieńczej Męki,* wszelka obca moc zaklęć,* formuł magicznych,* dominacji okultystycznej,* przekleństwa, złego uroku, wszelkiego malefacium.* Niech każdy duch,* który chciałby przeszkodzić Jezusowemu dziełu zbawienia będzie poddany Jego mocy,* aby Pan Jezus nim dysponował według swojej woli.* Niech wszelkie więzy okultystyczne, wszelkie więzy zła łączące ciebie z ..(imię)..... (z kimkolwiek, z jakimkolwiek guru, czarownikiem, medium, okultystą, satanistą lub z jakimkolwiek przedmiotem zaczarowanym, mediumicznym, książkami i pismami newage-owskimi, okultystycznymi, pornograficznymi, demonicznymi, kasetami, kompaktami z muzyką demoniczną, maskami i figurkami bożków, talizmanami, znakami zodiaku, satanistycznymi) będą zerwane i zniszczone na zawsze w Imię +Jezusa Chrystusa wyzwoliciela,* mocą Jego Świętego Ducha.* Zanurzam Cię w ranach Jezusa Chrystusach, abyś w nim odzyskał pełną wolność i zdrowie. „Ku wolności wyzwolił cię Chrystus”. Niech Duch Święty przyjdzie ustanowić w tobie panowanie Pana Jezusa* i sprawi,* by zakiełkowały w tobie owoce pokoju,* radości i miłości.* W Imię +Jezusa Chrystusa naszego Pana.* Amen." ******************************************************************************************************* Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen. W Imię Boga Jedynego w Trójcy Przenajświętszej,* w Imię Ojca i Syna i + Ducha Świętego* uciekajcie złe duchy z tego miejsca,* nie patrzcie,* nie słuchajcie,* nie niszczcie,* i nie wprowadzajcie zamieszania do naszej pracy i naszych pla­nów,* które poddajemy zbawczemu projektowi Boga.* Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam,* oddalcie się i nie wracajcie więcej tutaj.* Amen. Boże, Najwyższy nasz Panie,* Twoją Boską Mocą uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów.* Święty Michale Archa­niele,* który wraz z Aniołami zwyciężyłeś szatana w Niebie,* dopomóż nam zwyciężyć go na ziemi.* Amen. **************************** Crux sancta sit mihi lux, non Draco sit mihi dux Vade retro Satana, numquam suade mihi vana Sunt mala quae libas, Ipse venena bibas. Amen Światłem niech będzie mi Krzyż święty, a nigdy wodzem smok przeklęty. Idź precz Szatanie, duchu złości, nigdy mnie nie kuś do marności, Złe to, co proponujesz mi. Sam swoją truciznę pij! Amen ORDO AD FACIENDAM AQUAM BENEDICTAM - Poniższe modlitwy wzięte są z Rytuału Rzymskiego. Mogą być używane bez specjalnego pozwolenia przez jakiegokolwiek kapłana. - Do błogosławienia soli używa się dwóch pierwszych modlitw. Aby pobłogosławić wodę, jeśli ma się sól już błogosławioną, nie trzeba powtarzać tych dwóch modlitw. - Błogosławienie oleju: na końcu wymagane jest pokropienie wodą święconą. - Dla każdego typu błogosławieństwa wymagana jest fioletowa stuła. V Adjutórium nostrum in nómine Dómini. R. Qui fecit caelum et terram. Deinde absolute incipit exorcismum salis. Exorzio te, creatura salis, per Deum +vivum, per Deum +verum, per Deum +sanctum, per Deum, qui te per Eliseum Prophetam in aquam mitti jussit, ut sanaretur sterilitas aquae: ut efficiaris sal exorcizatum in salutem credentium; et sis ómnibus sumentibus te sanitas animae et córporis; et effugiat, atque discedat a loco, in quo aspersum fueris, omnis phantasia, et nequitia, vel versutia diabólicae fraudis, omnisque spiritus immundus, adjuratus per eum, qui venturus est judicare vivos et mórtuos, et saeculum per ignem. . R. Amen. Oratio: Oremus. Immensam clementiam tuam, omnipotens aeterne Deus, humiliter imploramus, ut hanc creaturarn salis, quam in usum generis humani tribuisti, bene+dicere et sancti+ficare tua pietate digneris: ut sit ómnibus sumentibus salus mentis et córporis; et quidquid ex eo tactum veI respersum fuerit, careat omni immunditia, omnique impugnatióne spiritalis nequitiae. Per Dóminum nostrum Jesum Christum, qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritu Sancti Deus per omnia secula seculorum Amen Exorcismus aquae: et dicitur absolute: Exorcizo te, creatura aquae, in nómine Dei + Patris omnipótentis, et in nómine Jesu + Christi Filii ejus Dómini nostri, et in virtute Spiritus + Sancti: ut fias aqua exorcizata ad effugandam omnem potestatem inimici, et ipsum inimicum eradicare et explantare valeas cum angelis suis apostaticis per virtutem ejusdem Dómini nostri Jesu Christi: qui venturus est judicare vivos et mórtuos, et saeculum per ignem. Amen Oratio Oremus Deus, qui ad salutem humani generis, maxima quaeque sacramenta in aquarum substantia condidisti: adesto propitius invocatiónibus nostris, et elemento huic multimodis purificatiónibus praeparato, virtutem tuae bene+dictiónibus infunde: ut creatura tua, mysteriis tuis serviens, ad abigendos daemones, morbósque pellendos, divinae gratiae sumat effectum; ut quidquid in dómibus, vel in locis fidelium, haec unda resperserit, careat omni immunditia, Iiberetur a noxa: non illic resideat spiritus pestilens, non aura corrumpens: discedant omnes insidiae latentis inimici; et si quid est, quod aut incolumitati habitantium invidet, aut quieti, aspersióne hujus aquae effugiat: ut salubritas per invocationem sancti tui nóminis expetita, ab ómnibus sit impugnatiónibus defensa. Per Dóminum nostrum Jesum Christum, qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritu Sancti Deus per omnia secula seculorum. R. Amen. Hic ter mittat sal in aquam in modum crucis, dicendo semel: Commixtio salis et aquae pariter fiat, in nómine Pa+tris, et Fi+lii, et Spiritus +Sancti. R. Amen. V Dóminus vobiscum. R.. Et cum spiritu tuo. Oratio Oremus. Deus, invictae virtutis auctor, et insuperabilis imperii Rex, ac semper magnificus triumphator: qui adversae dominatiónis vires reprimis: qui inimici rugientis saevitiam superas: qui hostiles nequitias potenter expugnas: te, Dómine, tremóntes et supplices deprecamur, ac petimus: ut hanc creaturam salis et aquae dignanter aspicias, benignus illustres, pietatis tuae rore sanctifices; ut, ubicumque fuerit aspersa, per invocationem sancti nóminis tui, omnis infestatio immundi spiritus abigatur: terrórque vevenósi serpentis procul pellatur: et praesentia Sancti Spiritus nobis, misericórdiam tuam poscentibus, ubique adesse dignetur. Per Dóminum nostrum Jesum Christum Filium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitate ejusdem Spiritus Sancti Deus, per ómnia saecula saeculorum. Amen BENEDICTIO OLEI V. Adjutótium nostrum in nómine Dómini. = R. Qui fecit caelum et terram. Exorcismus Exorcizo te, creatura ólei, per Deum + Patrem omnipotentem, qui fecit caelum et terram, mare, et ómnia, quae in eis sunt. Omnis virtus adversarii, omnis exercitus diaboli, et omnis incursus, omne phantasma satanae eradicare, et effugare ab hac creatura ólei, ut fiat ómnibus, qui eo usuri sunt, salus mentis et córporis, in nómine Dei + Patris mnipotentis, et Jesu + Christi Filii ejus Dómini nostri, et Spiritus + Sancti Paracliti, et in caritate ejusdem Dómini nostri Jesu Christi, qui venturus est judicare vivos et mórtuos, et saeculum per ignem. R. Amen. Oratio Oremus. Dómine Deus omnipotens, cui astat exercitus Angelórum cum tremóre, quorum servitium spirituale cognóscitur, dignare respicere, bene+dicere, et sancti+ficare hanc creaturam ólei, quam ex olivarum succo eduxisti, et ex eo infirmos inungi mandasti, quatenus sanitate percepta, tibi Deo vivo et vero gratias agerent: praesta, quaesumus; ut hi, qui hoc óleo, quod in tuo nómine bene+dicimus, usi fuerint, ab omni languóre, omnique infirmitate, atque cunctis insidiis inimici liberentur, et cunctae adversitates separentur a plasmate tuo, quod pretióso sanguine Filii tui redemisti, ut numquam laedatur a morsu antiqui serpentis. Per eumdem Dóminum nostrum Jesum Christum Filium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti Deus, per ómnia saecula saeculórum. Amen Et aspergatur aqua benedicta. POŚWIĘCENIE SOLI I WODY Ks. Wspomożenie nasze + w imieniu Pana. W. Który stworzył niebo i ziemię. Poświęcenie soli: Ks. Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże,* pokornie błagamy Twoją niezmierną łaskawość:* w ojcowskiej swej dobroci racz pobłogo+sławić tę sól,* którą stworzyłeś i dałeś na użytek rodzajowi ludzkiemu.* Niech wszystkim, którzy jej użyją,* przy­sporzy zdrowia duszy i ciała,* a cokolwiek jej się dotknie lub będzie nią posypane,* niech zostanie uwolnione od wszelkiej nieczystości* oraz napaści złego ducha.* Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen. Poświęcenie wody: Ks. Módlmy się: I).Boże, który posłużyłeś się wodą przy dokonaniu największych tajemnic dla zbawienia rodzaju ludzkiego,* przybądź miłościwie na wezwanie nasze* i zlej moc swego błogo+sławieństwa na ten żywioł,* przeznaczony do wielorakich oczyszczeń.* Niech ta woda w służbie Twoich tajemnic za łaską Bożą skutecznie odpę­dza złe duchy* i odwraca choroby,* a wszystko, na co padną kro­ple tej wody w domach lub posiadłościach wiernych,* niech zo­stanie uwolnione od wszelkiej nieczystości i szkody,* niech nie panuje tam zaraza i niezdrowa atmosfera,* niech ustąpią wszyst­kie zasadzki ukrytego wroga,* jeżeli zaś cokolwiek czyha na po­myślność lub spokój mieszkańców,* niech przy pokropieniu tą wodą uchodzi w popłochu,* aby bezpieczne było od wszelkiej napaści ich zdrowie,* o które prosimy,* wzywając Twojego świę­tego Imienia.* Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen. Ks. Połączenie soli z wodą niech się dokona w Imię Ojca i Syna, + i Ducha świętego. W. Amen. Ks. Módlmy się: II.) Boże, Twórco niepokonanej mocy,* Królu niezłomnej po­tęgi i zawsze wspaniały Zwycięzco,* Ty ujarzmiasz siły wro­giego panowania,* Ty poskramiasz okrucieństwo srożącego się nieprzyjaciela,* Ty z mocą odpierasz wrogie zakusy.* Cie­bie przeto, Panie, z bojaźnią błagamy,* abyś łaskawie wejrzał na tę sól i wodę, przez Ciebie stworzone,* opromieniał je swą łaskawością i poświęcił rosą swej ojcowskiej dobroci.* Gdzie­kolwiek zaś dokona się pokropienia tą wodą święconą, tam przez wezwanie Świętego Imienia Twojego niech ustąpią wszelkie napaści ducha nieczystego,* niech pierzchnie dale­ko groza jadowitego węża,* a nam, którzy błagamy i Twoje miłosierdzie,* niech wszędzie raczy pomagać obecność Du­cha Świętego.* Przez Chrystusa, Pana Naszego. W. Amen. Tego obrzędu poświęcenia może dokonywać każdy kapłan. Zobacz, jak używać… V. Adjutorium nostrum in nomine Domini. R. Qui fecit cælum et terram. Deinde absolute incipit exorcismum salis: Exorcizo te, creatura salis, per Deum + vivum, per Deum + verum, per Deum + sanctum, per Deum, qui te per Eliseum Prophetam in aquam mitti jussit, ut sanaretur sterilitas aquæ: ut efficiaris sal exorcizatum in salutem credentium; et sis omnibus sumentibus te sanitas animæ et corporis; et effigiat, atque discedat a loco, in quo aspersum fueris, omnis phantasia, et nequitia, vel versutia diabolicæ fraudis, omnisque spiritus immundus, adjuratus per eum, qui venturus est judicare vivos et mortuos, et sæculum per ignem. R. Amen. Oremus. Immensam clementiam tuam, omnipoten æterne Deus, humiliter imploramus, ut hanc creaturam salis, quam in usum generis humani tribuisti, bene + dicere et sancti + ficare tua pietate digneris: ut sit omnibus sumentibus salus mentis et corporis; et quidquid ex eo tactum vel respersum fuerit, careat omni immunditia, omnique impugnatione spiritalis nequitiæ. Per Dominum. R. Amen. Exorcismus aquæ: et dicitur absolute: Exorcizo te, creatura aquæ, in nomine Dei + Patris omnipotentis, et in nomine Jesu + Christi Filii ejus Domini nostri, et in virtute Spiritus + Sancti: ut fias aqua exorcizata ad effugandam omnem potestatem inimici, et ipsum inimicum eradicare et explantare valeas cum angelis suis apostaticis, per virtutem ajusdem Domini nostri Jesu Christi: qui venturus est judicare vivos et mortuos, et sæculum per ignem. R. Amen. Oremus. Deus, qui ad salutem humani generis, maxima quæque sacramenta in aquarum substantia condidisti: adesto propitius invocationibus nostris, et elemento huic multìmodis purificationibus præparato, virtutem tuæ bene + dictionis infunde: ut creatura tua, mysteriis tuis serviens, ad abigendos dæmones, morbosque pellendos, divinæ gratiæ sumat effectum; ut quidquid in domibus, vel in locis fidelium, hæc unda resperserit, careat omni immunditia, liberetur a noxa: non illic resideat spiritus pestilens, non aura corrumpens: discedant omnes insidiæ latentis inimici; et si quid est, quod aut incolumitati habitantium invidet, aut quieti, aspersione hujus aquæ effugiat: ut salubritas, per invocationem sancti tui nominis expetita, ab omnibus sit impugnationibus defensa. Per Dominum nostrum Jesum Christum Filium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti Deus per omnia sæcula sæculorum. R. Amen. Hic ter mittat sal in aquam in modum crucis, dicendo semel: Commixtio salis et aquæ pariter fiat, in nomine Pa+tris, et Fi+lii, et Spiritus + Sancti. R. Amen. V. Dominus vobiscum. R. Et cum spiritu tuo. Oremus. Deus, invictæ virtutis auctor, et insuperabilis imperii Rex, ac semper magnificus triumphator: qui adversæ dominationis vires reprimis: qui inimici rugientis sævitiam superas: qui hostiles nequitias potenter expugnas: te, Domine, trementes et supplices deprecamur, ac petimus: ut hanc creaturam salis et aquæ dignanter aspicias, benignus illustres, pietatis tuæ rore sanctifices; ut, ubicumque fuerit aspersa, per invocationem sancti nominis tui, omnis infestatio immundi spiritus abigatur: terrorque venenosi serpentis procul pellatur: et præsentia Santi Spiritus nobis, misericordiam tuam poscentibus, ubique adesse dignetur. Per Dominum nostrum Jesum Christum Filium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitate ejusdem Spiritus Sancti Deus per omnia sæcula sæculorum. R. Amen. Polskie tłumaczenie poświęcenia soli i wody Egzorcyzm soli Egzorcyzmuję cię, stworzenie soli, przez Boga + żywego, przez Boga + prawdziwego, przez Boga + Świętego, przez Boga, który rozkazał prorokowi Elizeuszowi wrzucić cię do wody, aby uzdrowić niepłodność wody: abyś stała się solą egzorcyzmowaną na zbawienie wierzących; przynoś wszystkim, którzy cię spożywają, zdrowie duszy i ciała; niech ucieka i ustąpi z miejsca, na którym będziesz rozrzucona, wszelka zjawa i nieprawość czy przewrotność diabelskiego podstępu, a także wszelki duch nieczysty, wyklęty przez Tego, który przyjdzie sądzić żywych i umarłych i świat przez ogień. Amen. Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, pokornie błagamy Twoją niezmierzoną łaskawość: w ojcowskiej Swej dobroci racz pobłogo + sławić tę sól, i którą stworzyłeś i dałeś na użytek rodzajowi ludzkiemu. Niech wszystkim, którzy jej użyją, przysporzy zdrowia duszy i ciała, a cokolwiek jej się dotknie lub będzie nią posypane, niech zostanie uwolnione od wszelkiej nieczystości oraz napaści złego ducha. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Egzorcyzm wody Egzorcyzmuję cię, stworzenie wody, w Imię Boga + Ojca Wszechmogącego i Imię Jezusa + Chrystusa, Syna Jego Pana Naszego i w mocy Ducha + Świętego: abyś stała się wodą egzorcyzmowaną do odpędzenia wszelkiej mocy nieprzyjacielskiej i samego nieprzyjaciela i abyś mogła tegoż nieprzyjaciela wykorzenić i usunąć razem ze swoimi zbuntowanymi aniołami przez moc Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który przyjdzie sądzić żywych i umarłych i świat przez ogień. Amen. Módlmy się: Boże, który posłużyłeś się wodą przy dokonaniu największych tajemnic dla zbawienia rodzaju ludzkiego, przybądź miłościwie na wezwania nasze i zlej moc Swego błogo + sławieństwa na ten żywioł, przeznaczony do wielorakich oczyszczeń. Niech ta woda w służbie Twoich tajemnic za łaską Bożą skutecznie odpędza złe duchy i odwraca choroby; a wszystko, na co padną krople tej wody w domach lub posiadłościach wiernych, niech zostanie uwolnione od wszelkiej nieczystości i szkody; niech nie panuje tam zaraza i niezdrowe powietrze; niech ustąpią wszystkie zasadzki ukrytego wroga; jeżeli zaś cokolwiek czyha na pomyślność lub spokój mieszkańców, niech przy pokropieniu tą wodą uchodzi w popłochu, aby bezpieczne było od wszelkich napaści ich zdrowie, o które prosimy, wzywając Twojego świętego imienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen. Połączenie soli z wodą niech się dokona w imię Ojca i Syna + i Ducha Świętego. Amen. /kilka ziaren soli wrzuca się do wody/ Kapłan: Pan z wami. Wierni: I z duchem twoim. Módlmy się: Boże, Twórco niepokonanej mocy, Królu niezłomnej potęgi i zawsze wspaniały Zwycięzco, Ty ujarzmiasz siły wrogiego panowania, Ty poskramiasz okrucieństwo srożącego się nieprzyjaciela, Ty z mocą odpierasz wrogie zakusy. Ciebie przeto, Panie, z bojaźnią i pokorą błagamy, abyś łaskawie wejrzał na tę sól i wodę, przez Ciebie stworzone, opromienił je Swą łaskawością i poświęcił rosą Swej ojcowskiej dobroci. Gdziekolwiek zaś dokona się pokropienia tą wodą święconą, tam przez wezwanie świętego imienia Twojego niech ustąpią wszelkie napaści ducha nieczystego, niech pierzchnie daleko groza jadowitego węża, a nam, którzy błagamy o Twoje miłosierdzie, niech wszędzie raczy pomagać obecność Ducha Świętego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

modlitwa przy posypywaniu solą egzorcyzmowaną